Uwagi do niektórych wstępnych propozycji Ministerstwa Nauki w ramach Ustawy 2.0

Zbigniew Osiński

Dwa rozwiązania należy ocenić pozytywnie:

  1. Habilitacja nieobowiązkowa, za to systematyczna ocena okresowa

Istotą pracy badawczej powinno być rozwijanie zasobów wiedzy oraz rozwiązywanie problemów, a nie szybkie zdobywanie kolejnych stopni naukowych. Planując i prowadząc badania, nie można poddawać się presji czasu („mam jeszcze tylko X lat na habilitację”) i konieczności zdobywania punktów („brakuje mi jeszcze X punktów, by zaakceptowano mój wniosek habilitacyjny”). Tego typu presja wypacza sens pracy naukowej, powoduje, że miejsce rzetelnej metodyki pracy badawczej zajmują działania na rzecz zdobycia stopnia. Planuje się badania nie tyle służące społeczeństwu, ile pozwalające stworzyć „dzieło” habilitacyjne w określonym czasie. Tworzy się tematy, metody, hipotezy i bibliografie pod recenzentów, pod zwyczaje i oczekiwania środowiska, a także pod „bezpieczne” dotarcie do finału – czyli stopnia naukowego.

Sądzę, że w miejsce motywowania koniecznością zdobycia habilitacji wystarczy wprowadzić metody znane z firm i instytucji – oceny okresowe i rozmowy przełożonych z podwładnymi (przy zatrudnieniu na czas nieokreślony z możliwością trzymiesięcznego wypowiedzenia po uzyskaniu oceny negatywnej). Pracownik powinien być systematycznie rozliczany z obowiązków, które na niego nałożono (zapisy w umowie o pracę i w dokumencie zwanym „Przydział obowiązków”), z uwzględnieniem warunków pracy (w tym finansowych), które mu stworzono. W przypadku etatów związanych z pracą naukową elementem oceny okresowej powinny być opinie dwóch-trzech specjalistów z danej dyscypliny na temat jakości kilku wybranych prac ocenianego pracownika oraz analiza relacji pomiędzy ilością środków finansowych, którymi dysponował pracownik, a liczbą i jakością jego publikacji.

  1. Dwie ścieżki kariery akademickiej

Obecnie wszyscy pracownicy naukowo-dydaktyczni skupiają się na badaniach i publikacjach, a dydaktyka w zasadzie traktowana jest jako czynnik zabierający cenny czas. Trudno bowiem uznać powtarzane przez lata wykłady lub „wykładopodobne” ćwiczenia jako metody zgodne z zasadami efektywnej dydaktyki i potrzebami współczesnego wykształcenia. Edukacja na poziomie wyższym musi uwzględniać fakt, iż metoda najbardziej „oszczędna czasowo”, czyli wykład, jest jednocześnie najmniej efektywna, a na dodatek w zasadzie nie pozwala na budowanie kompetencji. Ukierunkowanie edukacji na kształtowanie kompetencji przydatnych we współczesnym państwie, społeczeństwie i gospodarce wymaga nauczycieli biegłych w stosowaniu metod aktywizujących oraz posiadających odpowiednio dużo czasu na organizowanie, prowadzenie i ocenianie studenckich projektów. Taki pracownik musi mieć świadomość tego, że rozliczany jest z efektów pracy studentów oraz z jakości kompetencji, które uzyskają dzięki danym zajęciom.

Biorąc pod uwagę opisane uwarunkowania, należy przyznać, że w XXI wieku nierealne jest połączenie w ramach jednego etatu pracy naukowej na wysokim poziomie oraz pracy dydaktycznej skutkującej znaczącym przyrostem kompetencji studentów. Konieczne jest stworzenie dwóch odrębnych ścieżek kariery: naukowej (ok. 30% pracowników wydziału, których roczny wymiar zajęć ograniczony jest do 60-90 godzin seminariów) i dydaktycznej. Oczywiście, ścieżka dydaktyczna nie może wyglądać tak jak w przeszłości – kto nie uzyskiwał habilitacji, zostawał „dobrym dydaktykiem”. Ścieżka dydaktyczna od początku musi zawierać: odrębne szczeble awansu i wymagania obejmujące opracowywanie i wdrażanie efektywnych metod kształcenia; tworzenie zasobów edukacyjnych dla studentów; przygotowywanie kursów online; pisanie podręczników; sprawdzanie skuteczności poszczególnych metod; badanie edukacyjnej wartości dodanej; prowadzenie szkoleń dydaktycznych dla młodszych kolegów.

Post navigation

One thought on “Uwagi do niektórych wstępnych propozycji Ministerstwa Nauki w ramach Ustawy 2.0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *