A świat został wreszcie zrobiony na miarę…

Barbara Czarniawska – 

Tytuł tego tekstu to cytat z recenzji książki Roberta Crease’a (2011) World in the balance: The historic quest for an absolute system of measurement, zrecenzowanej przez Stevena Shapina (2012). Zarówno książka, jak i recenzja skupiają się głównie na tych dziedzinach życia, w których pomiar był zawsze rzeczą oczywistą: obszar, waluta, energia, długość, szybkość, temperatura, czas, objętość, waga (tak, tak, cytuję za aplikacją Converter). Innymi słowy: finanse, technika i infrastruktura – ale uniwersytety? Jednak Shapin tak kończy swoją recenzję:

Światy nauki i handlu wskazały drogę do harmonijnego porządku międzynarodowego, w którym dobrowolnie osiągnięte standardy byłyby ucieleśnieniem rozumu, zwiększały produktywność, eliminowały mylące i niesprawiedliwe lokalne obyczaje, zapewniały pokój i współpracę, a kierowane były mądrymi radami ekspertyzy technicznej. Ustanowiono międzynarodowy wzorzec racjonalnego zarządzania; nowoczesna metrologia dzielnie modeluje współczesny porządek polityczny, a świat został wreszcie zrobiony na miarę. (2012: 12, tłum. B.C.)

Warto tu podkreślić parę elementów. Przede wszystkim wszelkie współczesne zjawiska powinny być ujmowane w perspektywie historycznej. Jak to przypomniał czytelnikom antropolog Thomas Crump (1978), matematyka wywodzi się z rachunkowości i praktycznych pomiarów, a nie odwrotnie. Natomiast Theodore Porter wielokrotnie (pierwszy raz w 1995 roku) pisał o tym, że usiłowania, aby „zrobić świat na miarę”, są bardzo stare. A co stało się teraz, co na to pozwoliło? Mianowicie doszło do spotkania między „światami nauki i handlu” – nie po raz pierwszy, ale z bardzo zadowalającymi rezultatami.

Badacze z Australian National University (ANU) przeprowadzili eksperyment udowadniający, że rzeczywistość nie istnieje, dopóki nie zostanie zmierzona (wprawdzie na poziomie kwantowym, ale zawsze; Jeffrey, 2015). Nauki społeczne, które od dawna usiłują naśladować „prawdziwą naukę”, z zachwytem reagują na dostęp do dużych zbiorów danych, a powiedzenie „jeśli czegoś nie można zmierzyć, to znaczy, że to coś nie istnieje” przyjęło się bez oporu na studiach doktoranckich (a przynajmniej tak twierdzą doktoranci).

Jeden pomiar, który przyjęto bez oporu w naukach społecznych, to bibliometria. Jak to skomentowali Hicks i in. (2015: 429):

Dane są coraz częściej wykorzystywane do zarządzania nauką. Oceny badań, które niegdyś były wykonywane na specjalne zamówienie przez rówieśników, obecnie są rutynowe i zależą od wskaźników. Problem polega na tym, że obecnie dokonuje się ocen na podstawie danych, a nie na podstawie osądu. Wskaźniki stosowane są wszędzie: zwykle w dobrej wierze, nie zawsze dobrze sporządzone, często źle użyte.

Jeśli badacze i nauczyciele oceniani są na podstawie liczb, to oczywiście stosuje się to również do studentów. To tu właśnie świat nauki spotyka się ze światem biznesu. W terminologii Boltanskiego i Thévenota (1991/2006) te dwa światy wartości osiągnęły tutaj niesłychanie udany kompromis – z jednego świata przychodzą wskaźniki, a w drugim przekłada się je na czesne i inne wartości pieniężne. Ten kompromis jednak też ma swoją cenę. Jedną z jej części stanowi koszt opracowywania liczb: badacze i nauczyciele spędzają coraz więcej czasu na sporządzaniu numerycznych ocen oraz samoocen (Morgan, 2010). Nie ma wątpliwości, że żyjemy w „społeczeństwach audytu” (Power, 1997). Druga część to koszt tego, co zniknęło – wartości, których nie da się zmierzyć.

Oczywiście badacze i nauczyciele nie muszą sami produkować wszystkich liczb, choć produkują ich coraz więcej. Moi koledzy, badacze organizacji, mówią o mnożeniu się „metaorganizacji” (patrz np. Ahrne i Brunsson, 2008). Są to organizacje, które regulują działalność innych organizacji; wiele z nich zajmuje się ustalaniem standardów (Brunsson i Jacobsson, 2000). Tu znowu spotykają się różne światy – sektor publiczny i rynek, szkolnictwo i przemysł – produkując narzędzia takie jak PISA i TIMSS. Powstaje pytanie: kto kształci ekspertów, którzy umieją takie narzędzia wyprodukować? Oraz kim są pracownicy lub członkowie takich metaorganizacji? Naukowcami? Tak, ale nie są to ci naukowcy, którzy narzekają na rosnący ciężar ocen i audytu, odciągający ich od badań i wykładów (Morgan, 2010).

Dla badaczy organizacji szczególnie interesujące są ośrodki analityczne zwane think tanks. Są to hybrydy polityczno-naukowe, w ramach których spełnia się sen każdego badacza: prowadzi się badania, które mają wpływ na politykę. Wielu z tych badaczy to ekonomiści (Muniesa, 2014), ale mogą to być również politolodzy, socjolodzy, a nawet antropolodzy. W 2017 roku było 7815 takich think tanków (McGann, 2018).

Jaką rolę odgrywają te ośrodki analityczne we wprowadzaniu mierzalnych wartości do uniwersytetów? Czy współpracują ze zwolennikami dużych zbiorów danych, czy też odwrotnie – zajmują stanowisko krytyczne? Przynajmniej jeden z nich, Council for Big Data, Ethics, and Society (link), ma poważne wątpliwości w sprawie światów zrobionych na miarę. Ponadto jeśli w ośrodkach analitycznych pracują naukowcy, nie mogą to być nauczyciele akademiccy, którzy narzekają na ciężar audytu – nawet najwybitniejsi myśliciele mają tylko 24/7 do dyspozycji. Czy jest to elita, która interpretuje obliczenia sporządzone przez resztę z nas? Czy są to byli akademicy, którzy stali się doradcami politycznymi w stylu Kissingera?

Najprawdopodobniej nie będzie łatwo badać same think tanki, ale nie ma wątpliwości co do roli, jaką odgrywają – i będą odgrywać – w decydowaniu o przyszłości uniwersytetów. Jedno jest pewne: jak podkreślił Theodore Porter, żadne zbiory danych, numerycznych czy innych, nie usuną wieloznaczności – ani ze świata, ani z uniwersytetów.

Bibliografia

  • Ahrne, Göran i Brunsson, Nils (2008) Meta-organizations. Cheltenham: Edward Elgar.
  • Boltanski, Luc i Thévenot, Laurent (1991/2006) On justification. Economies of worth. Princeton, NJ: Princeton University Press.
  • Brunsson, Nils i Jacobsson, Bengt (red.) (2000) A world of standards. Oxford: Oxford University Press.
  • Crease, Robert (2011) World in the balance: The historic quest for an absolute system of measurement. New York: Norton.
  • Crump, Thomas (1978) Money and number: The Trojan horse of language. MAN, 13(4): 503–518.
  • Hicks, Diana; Wouters, Paul; Waltman, Ludo; de Rijcke, Sarah i Rafols, Ismael (2015) Bibliometrics: The Leiden Manifesto for research metrics. Nature, 520: 429–431.
  • Jeffrey, Colin (2015) Experiment suggests that reality does not exist until it is measured. Link: http://www.gizmag.com/quantum-theory-reality-anu/37866/.
  • McGann, James G. (2018) 2017 global go to think tank index report. https://repository.upenn.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1012&context=think_tanks.
  • Morgan, John (2010) Audit overload. Times Higher Education, March 4.
  • Muniesa, Fabian (2014) The provoked economy. Economic reality and the performative turn. London: Routledge.
  • Porter, Theodore M. (1995) Trust in numbers. The pursuit of objectivity in science and public life. Princeton: Princeton University Press.
  • Power, Michael (1997) The audit society: The rituals of verification. Oxford: Oxford University Press.
  • Shapin, Steven (2012) Plus or minus one ear. London Review of Books, 34(16): 8–10.

Barbara Czarniawska jest magistrem psychologii (Uniwersytet Warszawski, 1970) i doktorem nauk ekonomicznych (SGPiS, 1976), a obecnie profesorem organizacji i zarządzania na Uniwersytecie w Goteborgu, Szwecja. Szkoła Ekonomii w Sztokholmie, Szkoła Biznesu w Kopenhadze, Szkoła Ekonomii w Helsinkach i Uniwersytet w Aalborgu nadały jej tytuł doktora honoris causa. Członkini Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk, Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk Technicznych, Królewskiego Towarzystwa Nauki i Sztuki w Goteborgu oraz Societas Scientiarum Fennica. Bada organizowanie i zarządzanie z perspektywy konstruktywistycznej i feministycznej; ostatnio w centrum jej zainteresowań jest związek między praktyką zarządzania i kulturą masową. Jako metodolog zajmuje się technikami badań terenowych i zastosowaniem narratologii w naukach społecznych. Pisze w języku angielskim, szwedzkim, włoskim i polskim. Jej niedawne książki napisane po polsku to Trochę inna teoria organizacji, Poltext 2010/2013 i Zmiana kadru: Jak zarządzano Warszawą w okresie przemian, Sedno 2014.

Post navigation

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *