Naturalni sojusznicy

Adam Ostolski – Współpraca Kongresu Ruchów Miejskich i KKHP to naturalny sojusz przeciw „złej kontynuacji” w polityce naukowej. Poparcie Kongresu Ruchów Miejskich dla postulatów Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej wydaje się rzeczą naturalną, zważywszy na katalog wspólnych dla obu ruchów wartości. Ruchy miejskie od początku swojego…

Reprodukcja „elit” a sprawa polska. O uczelniach, instytucjach i państwie

Aleksander Temkin – Uczelniom wyższym przypisuje się często rolę kształtowania „elit”. Tzw. reforma Gowina obiecuje odejście od kształcenia masowego ku elitarnemu. Czy wdrożenie rozwiązań lansowanych przez środowisko związane z ministrem Gowinem zapewni taką formę kształcenia elit, która będzie funkcjonalna z punktu widzenia interesów polskiego…

Nadzorować, segregować i karać. Narodziny Ustawy 2.0

Marta Olesik – „Dotychczasowe rozwiązania w zakresie systemu szkolnictwa wyższego oraz finansowania nauki, a także polityki państwa, były oparte na nieufności wobec środowiska naukowego. W wielu przypadkach strategia nieufności była uzasadniona”[1]. Te słowa, pojawiające się we Wprowadzeniu do projektu Ustawy 2.0. autorstwa Instytutu Allerhanda, mogłyby posłużyć jako…

Polityka akademicka. Próba definicji

Zarząd KKHP – Polityka – akademicka? Złożenie tych dwóch słów – stanowiące tytuł platformy blogowej Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej – wygląda na wewnętrznie sprzeczne. Wydaje się przecież, że polityka nie powinna być akademicka, tj. oddalona od zwykłych problemów, patrząca na nie z wysokości tzw. wieży z kości…

Sens reformy

Andrzej Waśko – Niezadowolenie ze sposobu i efektów działania polskiej szkoły, reformowanej od połowy lat 90. ubiegłego wieku, dochodziło do głosu długo, stopniowo i w różnych środowiskach. Efektem tego niezadowolenia, po wyborach w roku 2015, była zasadnicza zmiana polityki oświatowej państwa, realizowana obecnie pod kierunkiem minister Anny Zalewskiej. Grupa…

Ukryty sens reformy

Przemysław Sadura – System edukacyjny, który ukształtował się w wyniku reform 1999 roku, choć nie był doskonały, miał kilka zalet. Mocna pozycja uzwiązkowionych nauczycieli, samorządu i rządu powodowała, że wykazywał on cechy samosterowności i był w stanie reagować na bodźce zewnętrzne. Kilkanaście lat jego funkcjonowania spowodowało, że okrzepł…